Kanał RSS

Jerzy Komar 23-09-2012

Historia pewnego upadku - cz. I

Jakiś czas temu jeździliśmy po gminie Kobierzyce, oglądając zabytki, te wyremontowane i te bardziej zapomniane, lasy, dawne parki. Tego dnia zaplanowaliśmy obejrzeć Pustków Żurawski i położoną niedaleko Solną. Skupimy się tym razem na Pustkowie...

Witraż z makami

Neobarokowy pałac w Pustkowie Żurawskim
Fot. Jerzy Komar
Pustków Żurawski to wieś w gminie Kobierzyce. W chwili obecnej liczba mieszkańców niewiele przekracza 900 osób. W centrum wsi stoi nietypowy neobarokowy pałacyk oraz pozostałości budynków cukrowni. W zaniedbanym, zrujnowanym pałacyku mieści się obecnie przedszkole. Za nim jest dawny park dworski. Tak samo jak budynek park jest zaniedbany, jednak całość w ciągu dalszym robi wrażenie. Przechadzając się zapomnianymi, zatartymi alejkami odczuwa się jakąś dziwną nostalgię, jakiś żal wobec tego, że taki obiekt popada powoli w ruinę. Jak się później okazało, nie jest to jedyny smutny akcent w historii tego miejsca. Na skraju parku zaczynają się pola, na których dawniej zapewne uprawiano buraki cukrowe, przerabiane później w cukrowni Pustków. Dziś porośnięte bujnie pokrzywami; zapomniane…
Wieś sprawia wrażenie ubogiej, mieszkańcy natomiast dojeżdżają do pracy gdzieś indziej, mimo że zapewne starsi ludzie jeszcze pamiętają dobrze prosperującą cukrownię, w której większość pracowała. Kiedy odwiedzałem to miejsce po raz pierwszy, na teren cukrowni prowadziła żelazna brama; stały wtedy jeszcze dwa kominy fabryczne i  magazyn… całość zarośnięta chwastami. Kasia chodziła do tutejszej szkoły podstawowej, pamięta jeszcze działająca cukrownię.
Secesyjny witraż na tyłach pałacu
Fot. Jerzy Komar
Pamięta też secesyjne maki w witrażu na tyłach pałacu. Tym razem od strony parku pałac wyglądał na opuszczony. Tego dnia obejrzeliśmy jeszcze ruiny pięknego ongiś pałacu na wodzie w Solnej. Jednak ciągle myślami powracałem do Pustkowa, rezydencji Naehrichów, do cukrowni, do czasów jej świetności i upadku. Wiele się miało wkrótce wyjaśnić, kiedy Kasia podsunęła mi Studium historyczne Cukrowni Pustków w Pustkowie Żurowskim, gmina Kobierzyce autorstwa Andrzeja Wilka.

Początki cukrownictwa

Cukrownię założył w 1847 roku Carl Christian Naehrich, w oparciu o własny folwark, będący od półtora wieku własnością rodziny. Folwark na początku działania cukrowni miał powierzchnię około 139 ha. Jednak Carl Christian wymieniany był również jako dzierżawca wielu majątków ziemskich w okolicy Pustkowa. Jeden niewielki folwark nie stanowił podstawy do założenia cukrowni, jej powstanie należy więc zawdzięczać pracowitości oraz zdolnościom organizacyjnym Naehricha. Nie sposób też nie wziąć pod uwagę tła historycznego w tym przedsięwzięciu. Ważne natomiast jest, że cukrownia była wtedy czymś innowacyjnym.
Budynki cukrowni w 2010 roku
Fot. Jerzy Komar
Pierwsza kampania cukrowa odbyła się na Dolnym Śląsku w 1802 roku - przetwarzano plony z uprawy rozpoczętej rok wcześniej we wsi Konary w dzisiejszym powiecie wołowskim. W tych czasach cukier produkowano z trzciny cukrowej, natomiast alternatywne metody produkcji cukru dopiero miały możliwość zakwitnąć dzięki sprzyjającej sytuacji politycznej w Europie. W 1804 roku produkcją cukru z buraków zainteresował się Napoleon, kiedy Brytyjczycy zablokowali import indyjskiego cukru trzcinowego. W odwecie Napoleon w 1806 roku ogłosił morską blokadę kontynentalną, co musiało mieć wpływ na produkcję cukru lokalnie i dostępnymi metodami. Po upadku Napoleona cukrownictwo przeżywało kryzys, wiele manufaktur upadło, jednak w latach 40. XIX wieku znowu przemysł cukrowy się podniósł, a po 40 latach gwałtownego rozwoju produkcja cukru z buraków przerosła produkcję z trzciny cukrowej. Metodami hodowlanymi poprawiano parametry użytkowe buraka. Natomiast coraz to nowsze metody przerobu i lepsze maszyny poprawiały sprawność procesu technologicznego. Cukier pozyskiwany z buraka był coraz tańszy.

Warzywo i lek

W tym miejscu chciałbym się jeszcze nieco cofnąć, żeby opowiedzieć, skąd się wziął u nas burak...
Historia buraka cukrowego jest już dość długa; około 1000 lat p.n.e w Mezopotamii burak dziki o bogatej rozecie liści był użytkowany jako warzywo i lek. Można też znaleźć informacje, że w Persji w podobnym okresie również uprawiano do celów spożywczych formę dziką buraka o zgrubiałym korzeniu.
Park przy pałacu
Fot. Jerzy Komar
Burak liściowy i korzeniowy, łatwo się krzyżując, tworzył mieszańce, które już w starożytności zasiedlały basen Morza Śródziemnego i były wykorzystywane do celów pastewnych, spożywczych i leczniczych. Burak ten charakteryzował się dużym zróżnicowaniem kształtu i barwy. Rozpowszechnienie w Europie w epoce średniowiecza tej uniwersalnej rośliny przypisuje się Rzymianom.
W 1575 roku, francuski ogrodnik i botanik Olivier de Serre wydobył z korzeni ówczesnego buraka słodki syrop, podobny do syropu z cukru trzcinowego. Jednak dopiero niemal dwieście lat później w 1747 roku niemiecki chemik, baron Sigismond Marggraf, pozyskał z buraka skrystalizowany cukier i określił zawartość cukru w korzeniu na poziomie 1,6%.
Kolejny krok w kierunku utworzenia przemysłu buraczanego poczynił uczeń Marggrafa, Fryderyk Achard. W 1786 roku dzięki poparciu króla Prus podjął wysiłki nad uprawą, hodowlą, oraz przetwórstwem buraka. Rozpoczął też budowę prymitywnych cukrowni na Pomorzu oraz na Śląsku. Wybudowana przez niego cukrownia w Künern (Konary) na terenie Dolnego Śląska, wspomniana przeze mnie
Pałac od strony parku
Fot. Jerzy Komar
wcześniej, została uznana za pierwszą fabrykę na świecie. To w niej w 1802 roku wydobyto z buraka cukier na skalę przemysłową. Do tego czasu na taką skalę cukier pozyskiwano tylko z trzciny cukrowej. W pierwszej kampanii przerobiono 400 ton korzeni, zawierających średnio 4% cukru. Na podstawie tych danych widzimy, że hodowla Acharda, oparta na selekcji, przyniosła efekt w ponad dwukrotnym zwiększeniu zawartości cukru.
Począwszy od 1811, we Francji intensywnie pracowano nad selekcją i uprawą buraka oraz chemią cukrowniczą. Zniesienie blokady napoleońskiej w 1816 roku zahamowało tempo rozwoju, jednak rozwój nie został całkowicie zatrzymany. Hodowla dawała efekty; dzięki zwiększającej się zawartości cukru w korzeniu oraz postępie w technologii przerobu cukrownie produkowały coraz taniej.

Postęp hodowlany

W latach 80. XIX wieku poziom cukru w burakach wahał się już w zakresie 10-15%, co stanowi już niemal dziesięciokrotny wzrost zawartości cukru względem buraka badanego przez Marggrafa. Wynik ten stanowi już prawie granicę możliwości tej rośliny. Dzisiejsze odmiany buraka cukrowego niewiele
Fragment mapy z lat 30. XX wieku
Archiwum Map Zachodniej Polski
już odbiegają zawartością cukru - maksymalnie osiągają 22% zawartości (typ cukrowy), jednak wraz ze zwiększeniem zawartości cukru pojawiają się liczne problemy z odpornością na różne patogeny i warunki fizyczne. Dodatkowo typ cukrowy nie jest uprawiany ze względu na mały plon. Najefektywniejsze są buraki w typie normalnym, które plon mają średni lub duży, a zawartość cukru wynosi 18-19%, oraz obficiej plonujące buraki w typie plennym o zawartości cukru 15 - 16,5%. Dodać należy, że burak cukrowy we współczesnych odmianach plonuje w zakresie 25 - 40 t/ha. Z 1ha uprawy pozyskać można około 4,5 - 6 ton cukru. Porównując z uprawą trzciny cukrowej, gdzie średni plon wynosi 100 t/ha lub około 10 ton cukru z hektara, nie można jednak pomijać wyższych kosztów uprawy trzciny, wynikających z tego, że ponad połowa zbierana jest ręcznie. Do tego trzeba doliczyć transport, gdyż trzcina ma ogromne wymagania co do klimatu, i nie ma możliwości prowadzenia uprawy w naszych warunkach.

Osobliwa polityka

Chyba nie zrozumiem nigdy polityki naszego kraju, jeśli chodzi o polski przemysł cukrowy. Po wojnie przecież Polska przejęła ogromną ilość cukrowni, jak i zakładów o innej specyfice, często nie naruszonych działaniami wojennymi. Dzisiaj z działających cukrowni na Dolnym Śląsku zostały tylko cukrownia w Strzelinie oraz cukrownia w Pszennie (a cukrownia w Pszennie jest już również wygaszana...). W 2008 roku obie te cukrownie dzięki fuzji Śląskiej Spółki Cukrowej oraz Südzucker Polska stały się jednym podmiotem Südzucker Polska. Na stronie internetowej www.suedzucker.pl podane są parametry wydobycia cukru - Südzucker Polska uzyskał plon z hektara na poziomie około 60t i plon cukru 10t/h. Jeśli wierzyć tym wyśrubowanym parametrom, przy takich plonach z całą pewnością uprawa jest opłacalna. Dlaczego więc na Dolnym Śląsku, w kolebce cukrownictwa buraczanego, zostały tylko dwie cukrownie? O tym w następnej części...

Bibliografia

Źródła i opracowania

  1. Jasińska Z., Kotecki A., Szczegółowa uprawa roślin, t. 1, Wrocław 2003
  2. von Krane A., Wappen- und Handbuch des in Schlesien (einschließlich der Oberlausitz) landgesessen Adels, Görlitz 1901-1904
  3. Weber R., Schlesische Schlösser, Bd. 1, Breslau 1909
  4. Wilk A., Studium historyczne Cukrowni Pustków w Pustkowie Żurowskim, gmina Kobierzyce, Wrocław 1998
Stronę zaprojektował Jerzy Komar